jeden z punktów, który proponuje nick walker próbując zdefiniować neurokłirowanie brzmi: „neurokłirowanie to podejmowanie praktyk mających na celu oduczenie i podważenie własnych uwarunkowań kulturowych i utrwalonych nawyków neuronormatywnego i heteronormatywnego zachowania, w celu odzyskania zdolności do pełniejszego wyrażania swoich unikalnie dziwnych potencjałów i skłonności.”
chciałbym, aby te zajęcia były przestrzenią do refleksji nad tym, czym mogą być te praktyki w kontekście ciała, ruchu i improwizacji. w głównonurtowym przekazie o neuroróżnorodności zazwyczaj słyszymy o różnicach w funkcjonowaniu ludzkiego mózgu, jednak z perspektywy układu nerwowego ciało i umysł są jednością, zatem neuroodmienność nie przejawia się jedynie w tym jak funkcjonuje mózg, lecz także jak odbierają i reagują na otaczającą rzeczywistość wszystkie części i struktury naszego ciała.
każde z nas ma własną, wyjątkową ekspresję ruchową, lecz większość z nas w mniejszym lub większym stopniu ją blokuje. w trakcie zajęć będziemy szukać sposobów na rozluźnienie i pogłębienie czucia własnego ciała, aby choć trochę ukruszyć napięciową zbroję i umożliwić mu swobodny ruch.
przyjrzymy się stimowaniu (powtarzalnym ruchom, zachowaniom czy dźwiękom) nie tylko jako formie samoregulacji, ale jako działaniu, które może wprowadzać w odmienne stany świadomości i przynosić głęboką satysfakcję. zastanowimy się czym mogą być „głośne ręce” i co jeszcze w naszym ruchu może być głośne, będziemy huśtać się na wszystkie możliwe sposoby, sprawdzimy w jakie relacje wchodzimy z przestrzenią i otoczeniem, skorzystamy z różnych sposobów patrzenia i z jego braku. przede wszystkim skupimy się na praktykach ruchowych, ale znajdziemy też czas na rozmowę, pisanie i trawienie pojawiających się informacji.
Mała Sicilia, ul. Kinowa 19, Warsaw
zajęcia są skierowane do wszystkich osób chcących neurokłirować i poznawać siebie przez ciało.
