Gdzie będziemy przyglądać się naszym duchowym rozliczeniom. Duchy ziemi i majątków będą przemawiać historiami, które potrzebują uszanowania i pokłonu. Chcą być przyjęte takie, jakie były — by je uwolnić i przetransformować energię, aby ziemia i dom służyły kolejnym właścicielom.
Często w spadku po dziadkach dziedziczymy żal za opuszczoną posiadłością; w spadku po rodzicach złość na ustrój, który zarządził upaństwowienie ziemi. Bierzemy to z pełną ceną, czując ciężar tego miejsca.
Może gdzieś jest jeszcze nasze zakotwiczone marzenie i z nim nasza energia — na działce teściów, gdzie miał stać dom z pierwszym mężem; tam miały się urodzić dzieci; tam miałaś się zestarzeć. A co jeśli miałaś/eś inny plan na miejsce, które „nie wypaliło”? A co jeśli złożyłeś przy świadkach obietnicę pewnej ziemi, że tu będzie Twoje wesele?
Zastanowimy się, czy przeszłaś/eś żałobę tego, co się zakończyło, czy uwolniłaś/eś te miejsca, i czy możesz zrobić nowy krok w życiu, czy coś cię cofa. Popatrzymy na spadki szeroko — także na długi, kredyty, odsetki i na to, co/kogo nam reprezentują.
Zapraszam do porządków miłości!
