Miejsce: Polana Institute, ul. St. Noakowskiego 16/35, 4. klatka, 4. piętro (windą).
Wernisaż: 22 maja, piątek, godz. 18:00–21:00.
Wystawa czynna do 30 czerwca: od wtorku do piątku w godz. 16:00–19:00, w soboty od 12:00 do 19:00.
Wystawa Joanny Fluder w Polana Institute to rodzaj opowieści snutej przez skórę o przemocy domowej. Artystka, odwołując się do własnych doświadczeń, analizuje szeroką gamę siniaków pojawiających się na skórze. W ujęciu medycznym siniak oznacza proces gojenia – powolną resorpcję krwi w tkance podskórnej; fizjologia narzuca chronologię barw: od czerwieni i fioletu, przez błękit i zieleń, aż po żółć. Fluder interesuje paradoks urody siniaka – jego nieoczywiste kształty, migotliwość i „piękno”, które powstaje jako konsekwencja przemocy. „Siniak to próba komunikacji ciała, które krzyczy barwą i kształtem przez skórę, podczas gdy głos więźnie w gardle.” Ten biologiczny cykl staje się językiem niewypowiedzianego.
Duży zbiór gwaszy na papierze tworzy kolorowy, biopochodny kobierzec. Siniaki generują wielowarstwowe opowieści. Chociaż język obrazów przywodzi na myśl literaturę dziecięcą – morskie istoty, antropomorficzne owady, przeskalowane kwiaty – tytuły prac, każdy zaczynający się „Siniak w kształcie…”, nadają im cięższego tonu. Powtarzające się organiczne motywy mają z daleka migotać i błyszczeć jak tytułowy siniak. Proces leczenia wymaga czasu; ilość powstałych prac dokumentuje ten proces.
Poetyckie, surrealistyczne gwasze Fluder to zapis wewnętrznej ucieczki. Nadmorska kraina, którą artystka buduje od lat, daje przestrzeń do powolnego rozliczania się z fragmentami przeszłości. Nie romantyzuje przemocy; wybiera narrację, którą może zaakceptować.
Powtórzenia są ważnym zabiegiem w jej twórczości. Serii kilkudziesięciu gwaszy towarzyszy „Litania do siniaków” — mantra przyspieszająca uzdrowienie. Fluder „odmawia” litanię, prosząc siniaki o prozaiczne i metaforyczne rzeczy. W litanijnej opowieści siniak staje się członkiem rodziny lub życiowym partnerem; artystka obnaża jego bezużyteczność, by na końcu przekazać go wyimaginowanym sojuszniczkom — „boginkom, które biorą wszystkie siniaki na siebie”, karmiąc się ich materialnością.
Joanna Fluder (ur. 1981) — artystka wizualna pracująca w malarstwie, rzeźbie, wideo i ceramice. Absolwentka Wydziału Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie (dyplom 2006, pracownia Leszka Misiaka). Interesuje ją relacja człowieka z naturą, społeczna rola opieki, neuroatypowość, zagadnienia genderowe i feministyczne w kontekście postantropocenu. Jej prace były prezentowane m.in. na wystawach indywidualnych: „Śluz” w Zachęcie – Narodowej Galerii Sztuki w Warszawie (2025), „Punkt obserwacyjny” w Gdańskiej Galerii Miejskiej (2011), oraz na wystawach zbiorowych, m.in. „Rewilding: oddech pełzających cieni” w BWA Warszawa (2025) i „Nightwatching” w galerii Potencja w Krakowie (2020).
Venue: Polana Institute, ul. St. Noakowskiego 16/35, 4th stairwell, 4th floor (lift).
Vernissage: 22 May, Friday, 18:00–21:00.
Exhibition open until 30 June: Tue–Fri 16:00–19:00, Sat 12:00–19:00.
The exhibition by Joanna Fluder at Polana Institute is a personal narrative about domestic violence, told through the skin and the range of bruises appearing on the body. Understood as a symptom of healing — the gradual resorption of blood within subcutaneous tissue — bruises follow a chromatic sequence: red and purple through blue and green to yellow. Fluder explores the paradoxical aesthetic of the bruise: its ambiguous forms, iridescence, and a certain beauty emerging directly from violence. “A bruise is an attempt at communication by the body, which cries out through colour and form across the skin while the voice remains trapped in the throat.” This biological cycle becomes a language for what cannot be spoken.
A large group of gouaches on paper forms a colourful, bio-derived tapestry. The bruises generate layered narratives. While imagery evokes children’s literature — marine spirits, anthropomorphic insects, oversized flowers — the titles, each beginning “Bruise in the shape of…”, give the works a heavier tone. Recurring organic motifs are meant to shimmer at a distance, glistening like the titular bruise. Healing takes time, and the number of works produced records that process.
Fluder’s poetic, surreal gouaches trace an inner escape. The safe, coastal realm she has built over years allows for gradual reckoning with fragments of the past. She does not romanticise violence; instead she adopts a narrative she can inhabit.
Repetition is a central strategy. A series of several dozen gouaches is accompanied by a “Litany to the Bruises,” functioning like a healing mantra. In a trance recalling religious devotion, Fluder “recites” a litany addressed to her bruises, asking them for mundane and consequential things. In the litany the bruise becomes a family member or life partner; Fluder exposes its uselessness only to pass it to imagined allies — “goddesses who take all bruises upon themselves,” feeding on their materiality.
Joanna Fluder (b. 1981) works across painting, sculpture, video, and ceramics. She graduated from the Faculty of Painting at the Academy of Fine Arts in Kraków (diploma 2006, studio of Leszek Misiak). Her work explores human–nature relations, the social role of care, neurodiversity, gender and feminist concerns in the post-Anthropocene. Her solo exhibitions include “Slime” at Zachęta — National Gallery of Art in Warsaw (2025) and “Observation Point” at Gdańsk City Gallery (2011); she has also participated in group shows such as “Rewilding: the Breath of Creeping Shadows” at BWA Warszawa (2025) and “Nightwatching” at Potencja Gallery in Kraków (2020).
