Dwie sceny, leżaczki, drineczki, ciepła noc i muzyka lecąca do wczesnych godzin porannych pod gołym niebem — czego chcieć więcej. Będzie trochę tańców pod chmurką, trochę siedzenia ze znajomymi i muzyka, która doskonale siada latem w środku miasta.
Spotykamy się też nie bez powodu — urodziny świętują Arek (jedna z osób stojących za Tamą w obecnym kształcie) i Kemot (ziomek znany z djskich i promotorskich ruchów).
