Dziecko w połowie z mamy i taty. A w tych połówkach jest po 1/4 z jednej babci i dziadka i po 1/4 z drugiej babci i dziadka. Tym jesteśmy — takie jakości i zachowania prezentujemy sobą. Jeśli dochodzi do spięć i konfliktów — trudności między rodzicami, rodzicami a dziadkami; ktoś był wykluczony z rodziny albo ktoś nie mógł być blisko — z miłości, z powodu dalszych uwikłań czy nieporządków systemowych w rodzinie — dziecko będzie prezentowało dalej to niechciane zachowanie, z miłości do tej osoby, dla mamy i taty, aby to trwało razem. Dziecko wikła się w losy i staje się wsparciem dla słabego, niewidzanego, zapomnianego. Patrzy na poziomie duszy: na zmarłe rodzeństwo zamiast rodziców. Rezygnuje dla niego z sukcesów — bo "mu się nie udało", to i jemu nie może. Tym brakiem sukcesu jest brak życia w nim: radości, chęci, zdrowia i ruchu. Niektóre dzieci wciąż i wciąż na komputerach rozgrywają walki zamiast mamy lub taty, chcąc pomścić zabitego dziadka. Niektóre urodzą się i już są mądre — mają mądre oczy jak stary człowiek. Na kogo one patrzą w tej swojej mądrości? Kogo tam brakuje w rodzinie? Kogo życiem będzie żyło to dziecko? W zaburzeniach integracji sensorycznej dzieci często prezentują wykluczonych z rodziny: upośledzonych, pijanych, tych, którzy zawinili i na których rodzina nie chce patrzeć. Ciało — to, co od kobiet; ruch — to, co od mężczyzn. Czasem dzieci w lojalności do mamy i przeciwko tacie nie idą w ruch, jakby im nie było wolno. Czasem ciało nie może przetworzyć i odtworzyć prawidłowych sekwencji w czynnościach. To jest PRAKSJA — deficyt pierwszego własnego ruchu dziecka. Pierwszym jego ruchem jest poród: to dziecko go zapoczątkowuje i ustawia się ciałem w kanał rodny. Kiedy utyka lub z jakiegoś powodu jest mu to zabrane (cesarką lub wywołaniem akcji), nie wie, co robić i nie ma też pierwotnej siły. Nie inicjuje w życiu swoich spraw, potrzebuje pomocy, kierunku, zachęty. Przeżywa swoje życie tak, jakby ktoś za niego to robił — zabierał mu. W tym obezwładnieniu jest dużo siły i agresji, takie mocowanie się w sobie i — w pewnym sensie — mocowanie z mamą. PORÓD JEST SKOŃCZONY, GDY MATKA UCIESZY SIĘ DZIECKIEM. Kobieta, która utknie w bólu, patrząc na dziecko czuje tylko ból. Dziecko go zapewnia kolejnymi zaburzeniami, aż temat pójdzie w stronę bezsilności dla kobiety i szukania głębszych rozwiązań na poziomie duszy. Tam trafia w ramiona swojej mamy, a potem ma siłę przyjąć swoje dziecko. Przerwany ruch miłości to dla wielu rodzin sytuacja wielopiętrowa.
Zapraszam na warsztat!
Pracuję również z tematem bezdzietności: gdzie moje macierzyństwo, gdzie moje ojcostwo?
Szczegóły warsztatu:
Data: 22 marca (niedziela)
Miejsce: Pracownia 'W Skupieniu', 03-289 Warszawa, ul. Ostródzka 56
Godziny: 10:00–18:00 (otwarte od 9:00). Przerwa na obiad: 14:30–15:30.
Na miejscu: kawa, herbata, ciasto. Obiad we własnym zakresie.
Uwaga: brak parkingu przed pracownią. Parkowanie możliwe przed wjazdem na osiedle na piaszczystej drodze ul. Ostródzkiej, przed wjazdem na osiedle Viking 1.
Cena: 800 zł. Rezerwacja miejsca: wpłata zadatku 300 zł (bezzwrotnego) na konto:
Anna Brzozowska
27 2530 0008 2076 1015 8729 0001
z dopiskiem: Warsztat - data, imię i nazwisko.
Osoby potrzebujące faktury proszę o wpisanie NIP w tytule warsztatu. Reszta płatna gotówką lub Blikiem w dniu warsztatu.
Uwaga: nie wysyłam powiadomień przed warsztatem o spotkaniu — proszę pilnować terminu.
GoJammin nie prowadzi sprzedaży biletów
Zakup biletu odbywa się na stronie oficjalnego dystrybutora, a ceny i dostępność podlegają jego warunkom. Zalecamy bezpieczne zakupy u oficjalnych dystrybutorów oraz kontakt z organizatorem.