18/04—07/06/2026
Zrealizowano w ramach stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Między ścisłym zapisem a tym, co z niego wyrasta, istnieje szczelina, przez którą wdzierają się przypadek, organiczność i życie. Właśnie to pęknięcie staje się polem namysłu Piotra Bosackiego. Wystawa „Retina i Parkietaż”, będąca częścią cyklu indywidualnych prezentacji Magazynu Studyjnego Kolekcji, gromadzi prace artysty, w których jest ono widoczne szczególnie wyraźnie.
Bosacki jest artystą–konstruktorem. Projektuje rygor po to, by przyłapać go „na gorącym uczynku” przemiany w naturę, błąd, materię wymykającą się spod kontroli. Zadaje precyzyjną instrukcję, a potem obserwuje, jak zaprogramowany porządek zaczyna się jąkać, odchylać, żyć na własny rachunek.
Siatkówka — retina — pojawia się tu jako figura graniczna: miejsce, w którym abstrakcyjny zapis ubiera się w materię. Oko nie tylko rejestruje świat, ale też go wytwarza. Bosacki przypomina, że proces ten zachodzi w nas samoczynnie: jest „trawiony” przez ciało, zanim do głosu dojdzie świadoma analiza. Artysta poddaje laboratoryjnej sekcji właśnie to pierwotne doświadczenie.
Parkietaż — wzór, mozaika, partytura — to próba rekonstrukcji tego, co wyprodukowało oko: wizualna orkiestracja, w której geometryczne moduły zachowują się jak dźwięki w kompozycji muzycznej. Artysta projektuje te struktury tak, by z krótkiego algorytmu, małego nasiona, wyrastały formy przypominające organizmy żywe: raczej zrodzone niż stworzone, wyhodowane, a nie zbudowane.
Oba cykle łączy mickiewiczowski nerw — napięcie między „szkiełkiem i okiem” a „czuciem i wiarą”. Między racjonalnym poznaniem, które mierzy i klasyfikuje, a przeczuciem, które wyprzedza dowód. To rozdarcie Bosacki traktuje nie jako spór do rozstrzygnięcia, lecz jako warunek niezbędny do tworzenia. Precyzyjny zapis służy jako rusztowanie, które artysta celowo poddaje kontrolowanej awarii, by mogła przez nie przeświecać żywa, pozaracjonalna jakość.
Kiedy plastikowe włókna z drukarki 3D błądzą poza wektorowo wyliczonym torem, a przesunięcia fazowe łamią symetrię parkietażu, mechaniczność zaczyna pulsować wyrazem właściwym organizmom żywym: twarzom, roślinom i ciałom, w których to właśnie lekka niedoskonałość przyciąga uwagę.
Pod powierzchnią wystawy wybrzmiewa pytanie: czy to, co łączy te prace, ta wspólna logika, zostało wymyślone, czy raczej odnalezione? Być może rola artysty polega nie tyle na udzieleniu odpowiedzi, ile na ustawieniu aparatury i cierpliwym czekaniu, tak by pozwolić pytaniu pracować dłużej, niż trwa reakcja na nie.
Wystawa „Retina i Parkietaż” jest częścią cyklu indywidualnych prezentacji w Galerii 1, sąsiadującej z Magazynem Studyjnym Kolekcji Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski. To przestrzeń łącząca funkcję przechowywania zbiorów z programem kuratorskim i edukacyjnym. Cykl prezentuje artystów i artystki, których prace znajdują się w zbiorach CSW.
