Środek lata, a w Jaskini znów rozpalamy piece do czerwoności! Zapraszamy na lipcową odsłonę nocy, podczas której nie bierzemy jeńców.
Zostawcie kompromisy przed wejściem. Przygotujcie się na imprezę przesiąkniętą marszowymi rytmami, surową potęgą i gitarowymi riffami, które kruszą ściany. To będzie muzyczna machina, która miażdży wszystko na swojej drodze – bez taryfy ulgowej.
Za sterami tej industrialnej bestii stanie DJ Koziu. Spodziewajcie się selekcji skrojonej pod totalne szaleństwo – od największych, stadionowych hymnów, które zdzierają gardła, po głęboko zakopane perełki dla prawdziwych fanów gatunku.
Parkiet ma płonąć, a pogo to jedyny słuszny styl tańca na ten wieczór. Maszyna rusza, jesteście gotowi na zderzenie?
