Wystawa dyplomowa
Miejsce: Rodriguez Foundation, Poznań
Data i godzina: 04.07.2026, g. 18:00
Sprawa, o rzeczach samych w sobie, które pachną ludźmi.
Zasadniczym materiałem jest głos – nie ten, który mówi, ale ten, który się wydobywa. Bo jak mówi bohaterka: „żeby być politykiem, trzeba mieć głos” – a więc posiadać coś, co z brzucha wychodzi i zarazem wraca, jak żołądek głowonoga. Kant pisał, że rzeczy same w sobie są niepoznawalne. Tutaj rzeczy same w sobie są tylko częściowo strawione. Każdy je zna, ale czym, a przede wszystkim o czym one są, tego nikt nie wie.
Każde zdanie działa jak narząd mowy w stanie lekkiego zużycia.
Tu nikt nie mówi na temat, bo temat nie istnieje (gadanie, ale bez sensu); tak jak rzeczy same w sobie, są, ale poza poznaniem. Istnieje tylko dźwięk oraz obraz i ich polityka: kto mówi, kto słucha, kto wkłada uszy do kontaktu. Ludzie są tu głodni sensu, ale jedzą w ciemności – żeby nie widzieć własnego odbicia w zupie, w której sens mógłby się rozpuścić jak tłuszcz lub wręcz ujawnić, a to przecież przeszkodzi im w ich spokojnych i zatwardziałych przekonaniach.
Dusza ma zęby, a zdanie – żołądek. To nie jest metafora, tylko konstrukcja logiczna. Kant, gdy mówi o „rzeczach samych w sobie”, mówi też o granicy poznania: o tym, że wszystko, co wiemy, przechodzi przez nasze wnętrzności zmysłowe. A więc rzeczywistość jest trochę jak zupa – jemy ją, żeby zrozumieć, ale trawimy nie po to, żeby wiedzieć, tylko żeby mówić dalej.
Projekt zrealizowany na Wydziale Animacji i Filmu Eksperymentalnego, Katedra Filmu Eksperymentalnego, pod opieką dr hab. Piotra Bosackiego, prof. UAP.
Projekt dofinansowany z budżetu Miasta Poznania
