Lorenzo Papini, florencki włoski DJ i producent, to szanowana postać w europejskiej scenie underground techno. Jego dźwięk zabrał go na klubowe i magazynowe obwody całej Europy, gdzie dzielił pulpit z artystami takimi jak DYEN, Jacidorex, SNTS, Tommy 47, Stephanie Sykes czy MOIA. W listopadzie 2021 roku zadebiutował również w Ameryce Południowej z trasą po Kolumbii.
Wydawał muzykę na labelach takich jak Rave Alert, Scuderia, Stroberload, Gomboc i Physical Techno, z wydaniami winylowymi na pierwszych dwóch. Jego produkcje wspierane były przez artystów takich jak 999999999, DYEN, SNTS, Shlømo i Nico Moreno.
X
SINTHER, artysta urodzony w Warszawie, to jedna z najszybciej rosnących sił na scenie hard techno, znany z bezlitosnego dźwięku industrialnego, surowej energii i bezkompromisowego podejścia do muzyki.
SINTHER występował w miejscach takich jak Ciało, STK47, Hype Park, Hala Odra czy Transformator, dzieląc scenę z artystami takimi jak Clara Cuvé, Raxeller, BSLS, PARAPHER, Aida Arko, MOIA czy Indecorum. Zabrał również swój dźwięk poza Polskę, występując w Monachium dla Collapse Cult i debiutując w Berlinie w 2025 roku, a także grając w legendarnym klubie Luqid Club na Malcie i w Atenach dla HARDVISION.
Lorenzo Papini i SINTHER po raz pierwszy dzielili tę samą scenę w 2022 roku w Warszawie. W 2025 roku spotkali się ponownie dwa razy — nie tylko dzieląc tę samą kartę, ale także wkraczając w swój pierwszy B2B razem, stopniowo budując silniejsze połączenie muzyczne i wspólny język dźwięku.
Tym razem łączą siły w pełnej skali — 3-godzinny set B2B napędzany industrialną, niekontrolowaną energią i bezlitosnym tempem bez kompromisów i bez miejsca na przerwę.
SINNER to doświadczony DJ i producent z Warszawy, znany również pod pseudonimem Martin Soundriver. Jest promotorem imprez Technocode, kolektywu, którego jest zarówno organizatorem, jak i założycielem. Z ponad 20-letnim doświadczeniem, prezentuje swój unikalny styl, grając energiczne sety na granicy między techno a hard techno! Zakres, w którym czuje się najlepiej, to 150-170 BPM, bombardując parkiet ręcznie wybranymi zabójczymi utworami i przekazując publiczności mroczną wizję swojej grzesznej muzycznej podróży. Jego romans z techno trwa nieprzerwanie od 1996 roku, kiedy zaraził się dźwiękiem industrialnego techno z detroickim vibem, a także surową atmosferą berlińskich klubów.
Jak sam mówi:
