Data i godzina: 7 lipca 2026, godz. 19:00
Miejsce: Amfiteatr, Warsaw
Bilety: 50 zł; bilety do nabycia w muzealnych kasach (Stajnie Kubickiego, Podchorążówka, Stara Oranżeria) i online: Kup bilet
Pomysł na projekt narodził się spontanicznie — od krótkiego nagrania w mediach społecznościowych, w którym BEMY zaprezentowali francuską interpretację fragmentu utworu „Lubię wracać tam, gdzie byłem” Zbigniewa Wodeckiego. Wideo spotkało się z entuzjastycznym odbiorem, co doprowadziło do rozmów i współpracy z Katarzyną Wodecką, córką artysty. Producentem albumu są Legendy Polskiej Muzyki / N-TEQ, a za strategię kreatywną odpowiadają wytwórnia SAYHi, TWIST ON PRODUCTIONS oraz IQART.
Efektem współpracy jest mini album „PETITE POLOGNE”, na którym BEMY reinterpretują wybrane utwory z albumu Zbigniewa Wodeckiego „Dusze kobiet” (1987) z tekstami Jacka Cygana, poszerzając tracklistę o dwa przeboje z repertuaru artysty. Zespół przeniósł klasyczne kompozycje w nowoczesny, indie-popowy kontekst, wzbogacając je o francuską wrażliwość i własną stylistykę.
Zespół zdecydował się wydać projekt na winylu jako ukłon w stronę epoki, w której muzyka Wodeckiego wybrzmiewała przede wszystkim z płyt analogowych. Inspiracją były też oryginalne okładki winyli artysty, co widoczne jest w warstwie wizualnej „PETITE POLOGNE”.
W aranżacjach wykorzystano fragmenty oryginalnych wokali Zbigniewa Wodeckiego, tworząc iluzję międzypokoleniowego dialogu. W utworze „Słownikowa samba” słychać inspiracje francuskim duetem Polo & Pan i ich elektro-tropikalnym brzmieniem.
Szczególny moment prac to spotkanie w studiu Maurycego Żółtańskiego z Natalią Szroeder podczas nagrań do „Dusze kobiet” — artystka szybko przyswoiła francuską wersję tekstu, nadając jej wyjątkową ekspresję.
Singlem promującym wydawnictwo jest „Chałupy Welcome To” — autorska reinterpretacja kultowego utworu, przearanżowana w stylistyce indie i łącząca język polski z francuskim. Premiera „PETITE POLOGNE” odbyła się 6 maja, w dniu urodzin Zbigniewa Wodeckiego, jako symboliczny gest pamięci i hołdu.
BEMY określają to jako jeden z najważniejszych projektów w swojej działalności i mają nadzieję, że spotka się z uznaniem samego mistrza.
